Plener malarski w Głusku, 2018.

relacja fotograficzna z plenerów pozazwiązkowych w których brali udział artyści ZAP
Awatar użytkownika
PAWEŁ GALIŃSKI
Posty: 97
Kontaktowanie:

Plener malarski w Głusku, 2018.

Postautor: PAWEŁ GALIŃSKI » 06 gru 2018, 22:36

Plenery w Głusku - malutkiej wsi położonej tuż obok Drawieńskiego Parku Narodowego, odbywają się już od kilkunastu
lat, jednak ja w tym roku byłem w Głusku po raz drugi.

Od kilku lat plenery organizuje i artystów gości Sołtys Głuska - Marek Wardziak. A komisarzem pleneru jest
Stanisław Pełka.

Tegoroczna edycja trwała 10 dni, a w plenerze wzięło udział kilkanaście osób z całej Polski.

Głusko, maleńka miejscowość, licząca sobie około 300 dusz, jest położona dosłownie na skraju
Drawieńskiego Parku Narodowego, a do malowniczego koryta Drawy, mieliśmy przysłowiowy rzut beretem...
Wokół piękne, dzikie lasy, zazwyczaj bardzo grzybne, choć akurat w tym roku susza pokrzyżowała nam
grzybne wyprawy. Było miejscami tak sucho, że nawet ptaki wynosiły się nad okoliczne rzeki, a w lesie
panowała przytłaczająca, nietypowa cisza... Ale puszcza, choćby i przesuszona, choćby cicha, zawsze
pozostaje piękna..., i warta - podobnie jak okolice Drawy - długich spacerów, co zresztą niemal codziennie czyniliśmy.

Pracownią naszą były i okoliczne krajobrazy i mieszkanie użyczone przez Sołtysa i sala remizy strażackiej, przestronna,
wysoka, dobrze oświetlona, a miejsca, że ho ho..., i ho :)

Jednego dnia gościliśmy też u "Dzidka" - jak każe się nazywać nasz dobry przyjaciel, szef straży pożarnej w
Dobiegniewie - jedna z osób szczególnie przychylnych artystom ( gościliśmy w siedzibie Straży rok wcześniej,
podczas pleneru malarskiego w Dobiegniewie ) - wielkie dzięki, przyjacielu!

Sołtys i jego małżonka, okoliczni mieszkańcy i pracownicy miejscowego Nadleśnictwa przyjęli nas bardzo gościnnie,
żywiliśmy się wprawdzie sami, ale wspólnymi siłami sprawialiśmy, że jedzonka było w bród, dosłownie, mimo spacerów,
usilnej pracy artystycznej i paru nieprzewidzianych stresów, o których jednak pisać nie wypada - wiele osób na wadze
przybrało, w tym i ja... ;)

Podczas pleneru powstało wiele prac, ja np., 4 obrazy formatu 40x50, oraz około 10 miniatur, a wcale nie należałem do
najpłodniejszych uczestników...

Poniżej kilka zdjęć - galerię tę - podobnie jak wcześniejszą - z Przytocznej - wkrótce znacznie rozbuduję:

głusko (6).JPG
Natura...
głusko (4).JPG
Spacer nad Drawę...
głusko (5).JPG
Krzywy mostek na Drawie...
głusko (1).JPG
Codzienne wieczorne spotkania...

Wróć do „PLENERY różne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość